Żywność Ekologiczna

Żywność Ekologiczna i Certyfikaty

Żywność ekologiczna. Czy ktoś tu znowu robi ludzi w balona w kwestii certyfikatów potwierdzających, że żywność jest ekologiczna? Większość konsumentów zapewne do dzisiaj nie ma pojęcia o tym, co kryje się „po drugiej stronie” tych certyfikatów…

 

W zasadzie to powinniśmy „słodzić” tutaj w kwestii certyfikowanej żywności, bo w końcu prowadzimy sklep internetowy SzeptNatury.pl, gdzie dużą część oferty stanowią tego typu produkty, a wiadomo „reklama dźwignią handlu”, więc „wypadałoby” pisać tutaj same superlatywy w tym temacie… ale tak nie będzie, ponieważ ja jako autor tego artykułu brzydzę się kłamstwami i nieustannymi manipulacjami systemu, a z kolei jako przedsiębiorcy – wielu z nas ma dość tej obłudy i tworzenia przez globalistów, korporacje oraz „rządy” takich warunków na rynku, aby ludzie nawzajem okłamywali i oszukiwali siebie, żeby tylko móc zarobić na przysłowiowy „chleb”.

Regał z ekologiczną żywnością

Idąc do sklepów stacjonarnych w poprzednich latach (zwłaszcza do większych marketów) i widząc na cały, duży sklep np. jeden regał z produktami oznaczonymi jako „zdrowa żywność” lub „żywność ekologiczna„, albo „produkty BIO i EKO” – czy nie zadawali sobie Państwo pytań w stylu: „jeśli tutaj jest zdrowa żywność, to czym są tamte wszystkie pozostałe produkty w całym sklepie wyglądające jak produkty spożywcze?”

No właśnie – czym jest ta większość produktów w sklepach? W znacznej większości jest to TRUCIZNA, ponieważ w Polsce nie funkcjonuje żaden sensowny system kontroli jakości („z mocą sprawczą”). SANEPID który powinien dbać o nasze dobro – dba głównie o interesy korporacji zagranicznych, które nas trują. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) wykonuje własne badania i z ich raportów jasno wynika, że w Polsce mamy najgorszej jakości żywność na tle całej Europy… ALE NIKOGO TO NIE OBCHODZI w tym zakresie, aby to w końcu zmienić – żadnych polityków/partii politycznych, „instytucji”… po prostu ŚMIERDZI TUTAJ KORUPCJĄ i ludobójstwem.

Wystarczy dokładnie przyglądnąć się np.:
1) na hodowlę zwierząt – czym są karmione (np. paszami na bazie GMO), czym są faszerowane – jakimi „lekami” (rzekomo dla ich zdrowia), co jest robione z mięsem, zanim trafi do sklepów (np. nastrzykiwanie różnymi substancjami, aby zwiększyło swoją masę)… jak jest przetwarzane „na produkt właściwy” (np. wędliny, konserwy… i jakie środki chemiczne są w trakcie tego procesu dodawane)
 2) jak są uprawiane zboża i jakie są to zboża (część z nich to uprawy GMO) – czym są „zasilane”, opryskiwane… czy też czasem „dosuszane” oraz jak wygląda późniejsze ich przetwarzanie np. na pieczywo (jakie substancje się tutaj dodaje)
3) jak się uprawia warzywa i owoce – często stosuje się do oprysków np. środki z rakotwórczym glifosatem… w procesie tworzenia docelowego produktu (np. przetworów z warzyw i owoców) znów dodaje się przeróżne substancje chemiczne, KTÓRE NIE SĄ TAM DO NICZEGO POTRZEBNE.

Czyli dość, że sam „produkt” (warzywo, owoc, mięso) jest już na samym wstępie „skażony” (poprzez sposób uprawy, hodowli…), to jeszcze dodatkowo w procesie przetwarzania jest ZATRUWANY przez producentów docelowych produktów przeróżnymi „ulepszaczami” smaku, zapachu (np. chemiczny „dym w płynie” stosowany w przypadku niektórych szynek), sztucznymi konserwantami… plus tym, w co dany produkt jest pakowany – np. napoje w puszkach aluminiowych lub w butelkach plastikowych (ludzie wypijają np. mikroplastik i inne toksyczne substancje), czy też ryż do gotowania w torebkach plastikowych, albo golonki wieprzowe do gotowania/odgrzewania w opakowaniu foliowym – to jest zjadanie toksycznych substancji…

…ale wróćmy do ekologicznej żywności, produktów BIO i EKO, żywności organicznej, czy jak to tam sobie modnie nazywają… – czy to jest naprawdę zdrowa żywność?

Jest wielu ludzi na świecie, którzy bezkrytycznie wierzą politykom i wszystkim „ekspertom”, którzy są pokazywani w TV oraz w innych mediach… i ci ludzie tak samo widząc na opakowaniu jakiegoś produktu certyfikat potwierdzający, że to jest produkt ekologiczny (przeważnie ten taki „listek z gwiazdkami”) – uważają, że tak po prostu jest. Bez chwili refleksji – zastanowienia się, czy czasem nie są robieni w bambuko przez tych telewizyjnych, czy politycznych „ekspertów”…

Żywność Ekologiczna (certyfikat)

Więc jaka jest prawda w kwestii „żywności ekologicznej” sprzedawanej w sklepach?

Fakty są takie, że jest tutaj większa szansa na to, iż kupicie produkty korzystniejsze dla swojego zdrowia (niż w przypadku „tej większości produktów spożywczych w zwykłych sklepach”), ALE to nie jest tak, że one są wszystkie świetnej jakości i bez „dodatków” szkodliwych dla naszego zdrowia!

Tymi „pięknymi nazwami”  odnoszącymi się do natury, do czegoś dobrego, zdrowego… zbrodniczy system (korporacje…) wykreował nową „modę” prawdopodobnie widząc, że coraz więcej ludzi budzi się i dostrzega, iż jesteśmy masowo truci od lat… chcąc nas ponownie, „nową oprawą” ogłupić, uśpić naszą czujność. 

Żywność ekologiczna to ta, która w 95%…

…aby zrozumieć, że w kwestii produktów BIO i EKO, czy też tej „ekologicznej żywności” WCALE NIE MUSI BYĆ AŻ TAK PIĘKNIE, jak nam się to przedstawia w mediach – wystarczy przyglądnąć się np. na zasady, których muszą przestrzegać rolnicy, czy też firmy produkcyjne, aby móc znakować produkty certyfikatem. 

…i tak na przykład w odniesieniu do żywności przetworzonej – aby takie produkty mogły być oznaczone certyfikatem określającym, że jest to żywność ekologiczna:

co najmniej 95% masy jej składników pochodzenia rolniczego powinny stanowić składniki ekologiczne oraz żywność ta powinna spełniać ogólne zasady ekologicznej produkcji żywności przetworzonej (co z kolei określa art. 19 oraz 21 rozporządzenia 834/2007).

Teraz warto zadać sobie pytanie (podobnie jak w tym przypadku, kiedy stoi się w dużym sklepie z produktami spożywczymi, a tylko jeden regał jest ze „zdrową żywnością”…) – czyli skoro 95% masy składników danego produktu musi pochodzić z upraw ekologicznych, to w takim razie – CO TO JEST TE 5% W DANYM PRODUKCIE??? 
Wystarczy chwilkę zastanowić się, aby dojść do logicznego wniosku, ŻE JEST TO „LUKA” PRAWNA DLA TRUCICIELI.

Przy okazji warto sobie również przeglądnąć wspomniane wyżej rozporządzenie 834/2007, aby dostrzec w nim także różne luki prawne np. w kwestii samej uprawy zbóż, warzyw, hodowli zwierząt… 

Szczegółowe zasady dotyczące przetwarzania żywności ekologiczne

Jak widać powyżej na przykładzie podkreślonego tekstu, samo rozporządzenie Wspólnoty Europejskiej daje tego typu „luki prawne” np. producentom, którym jednak nie do końca zależy na naszym zdrowiu i nadal mogą nas truć… i tutaj nie chodzi o sam proces przetwarzania żywności, bo jak się dokładnie przeglądnie rozporządzenie, to są w nim też luki prawne pozwalające rolnikom, hodowcom, sadownikom na stosowanie różnych, sztucznych środków (np. oprysków chemicznych, czy też nawozów sztucznych). Niby zaleca się mocne ograniczanie tego wszystkiego, ale jednocześnie pozostawia się możliwość stosowania środków, KTÓRE NIE SĄ EKOLOGICZNE. Więc jak w fazie końcowej będzie „wyglądał” dany produkt, wychodzi na to, że to już zależy od uczciwości (lub braku uczciwości) poszczególnych rolników oraz firm produkujących docelowe produkty.

Podsumowując…

Jeśli chodzi o tzw. żywność ekologiczną, to jest większa szansa na to, że konsument kupi produkty lepszej jakości, niż w przypadku tej „nie nazwanej modnie żywności” dostępnej w większości sklepów, aczkolwiek patrząc na zasady certyfikacji, na LUKI PRAWNE – patrząc na to wszystko zdroworozsądkowo, tych produktów NIGDY nie powinno się nazywać produktami BIO lub EKO, zdrową żywnością, czy też żywnością organiczną.

Jeśli chcecie mieć Państwo naprawdę dobrej jakości (czy też najlepszej jakości) żywność, to niestety, ale musicie samodzielnie, uprawiać, hodować, produkować (robić przetwory itd.), albo ewentualnie jako konsumenci (na całym świecie) – musimy wspólnie wywierać ogromny nacisk na rządy, na UE itd., aby doprowadzić do sytuacji, gdzie żywność będzie po prostu żywnością – pełnowartościową, zdrową, a nie „koktajlem ” chemicznym.

——————————————————————————————

Glifosat w organizmie

PRZEBUDZENI KONSUMENCI: https://wygrajmyrazem.pl
Raporty NIK do pobrania: https://wygrajmyrazem.pl/pliki-do-pobrania.php

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry